Weterani Armii Czerwonej obdarowywani są przez wyznaczone
delegacje czerwonymi i białymi goździkami, powiewają czerwone
flagi z symbolicznym sierpem i młotem.
Panuje poważna atmosfera, podkreśla się wagę polemicznej
przeszłości, w tym samym momencie, w którym zaledwie
kilkaset kilometrów dalej,w krajachUnii Europejskiej słychać
przemówienia na temat wspólnej przyszłości.
Tego dnia wraz z kilkoma znajomymi z Mołdowy i Ukrainy
byliśmy w Kiszyniowie, a dalej w Tyraspolu.
Zorganizowaliśmy akcję "European Chisinau", chcieliśmy
przypomnieć, że 9 maja to przede wszystkim Dzień Jedności Europy.
Na wiecu, powiedzą -rodem z ZSRR - rozdawaliśmy ulotki
informacyjne,później zorganizowaliśmy niebiesko-żółty happening.
Z uwagi na wybory, które odbędą się w czerwcu łączono nas z
opozycją. Przepowiadano nam noc na posterunku, ale poza kilkoma
pytaniami i stałą obecnością kiszyniowskich policjantów,
nie spotkało nas nic nadzwyczajnego.
Niestety, zainteresowanie społeczeństwa było niewielkie...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz